Blog HR

Czwartek, Maj 17, 2018, 11:52

Wiele już napisano na temat zjawiska kultury organizacji. Warto jednak zwrócić uwagę na te elementy, które mają na nią wpływ, ale nie są widoczne. Chodzi o tzw. „wspólne milczące założenia” Wszyscy wiedzą, że są. Wszyscy biorą je pod uwagę i dostosowują do nich swoje zachowania, nawet jeśli do końca ich nie podzielają. Jakie tego mogą być konsekwencje dla zespołu, firmy, a nawet jej otoczenia w dłuższym czasie? Zapraszam do zapoznania się z przykładem…

kultura organizacyjna

O złożoności zjawiska, jakim jest kultura organizacyjna firmy miałem już okazję pisać TUTAJ. Chciałbym jednak powrócić do elementu wpływającego na kulturę firmy, jakim są „wspólne milczące założenia”.

Przypomnę tylko, że jest to element określony i opisany przez Edgara Scheina. Zwraca on uwagę, że „wspólne milczące założenia” to najgłębszy, najmniej widoczny, ale najważniejszy poziom kultury organizacyjnej. Ponieważ założenia są milczące (tj. niewypowiedziane i niejawne), nie można ich tak po prostu wskazać, zidentyfikować i nazwać. Jednocześnie łatwo wyczuć, że wpływają na indywidualne i grupowe przekonania, uczucia, myśli i  sposoby percepcji zjawisk.

Jeśli komuś takie tłumaczenie wydaje się mało przekonujące, warto przyjrzeć się działaniu takich mechanizmów na przykładzie. Poniżej cytuję obszerny fragment autentycznych wspomnień[1] amerykańskiego podoficera z okresu ostatniej wojny w Iraku.

Mniej więcej miesiąc po wkroczeniu do Bagdadu objęliśmy posteruje przy głównej arterii miasta. Oprócz stałej załogi mieliśmy wtedy w Bradleyu[2] tłumacza. Był z nami przez mniej więcej tydzień i okazał się bardzo pomocny, (…).

Gdy pewnego dnia staliśmy na posterunku, z najbliższej przecznicy wyjechał SUV i skręcił w naszą stronę. Biały, z pomarańczowymi zderzakami z przodu i z tyłu – wypisz wymaluj  samochód fedainów, z którymi walczyliśmy w As-Samawah.

 - Jest mój! – krzyknął Sully, chwytając swój M240[3]. Wpakował serię w samochód, który zjechał z drogi i z trzaskiem wylądował w rowie. Kiedy kierowca wygrzebał się z auta na miękkich nogach, Sully puścił kolejną serię i położył go trupem.

- Pięknie! – pochwaliłem go.

Zapadła cisza, którą po chwili przerwał tłumacz.

- Dlaczego tak nienawidzicie taksówek? – zapytał.

Widział już wcześniej, jak rozwaliliśmy z 10 podobnych samochodów. Nie rozumiał, dlaczego to robimy, więc wreszcie zdecydował się zadać nam pytanie. Dopiero wtedy zdaliśmy sobie sprawę, że białe samochody z pomarańczowymi zderzakami, to tutejsze taksówki, a nie żadne wozy fedainów. Armia amerykańska przez cały miesiąc niszczyła każdy biały samochód z pomarańczowymi zderzakami, który odważył się wyjechać na ulice Bagdadu. W tym momencie w mieście płonęło kilkadziesiąt takich pojazdów. To był głupi błąd, który pociągał za sobą bardzo poważne konsekwencje, a wszystko przez to, że podczas pierwszej wymiany ognia w tej wojnie w As-Samawah fedaini przyjechali na pole bitwy taksówkami.

Tak, wiem, że przykład jest drastyczny. Wydaje się jednak, że w sposób szczególny uwypukla znaczenie „wspólnych milczących założeń”.

Przełóżmy sobie taką sytuację na poziom firmy i jej kultury. I jakie z tego mogą wyniknąć pytania? Na przykład:

  • Kiedy ostatni raz dokonaliśmy rzetelnego przeglądu naszej wizji, misji strategii działania, a w szczególności wartości i postaw, których oczekujemy od naszego zespołu? Kiedy komunikowaliśmy to, na czym nam zależy?
  • Co się może wydarzyć z moją firmą, gdy ludzie nie będę weryfikować aktualności przyjętych wartości, założeń i działań wg nich w nowych sytuacjach?
  • Dlaczego ludzie milczą, nawet jeśli widzą, że przyjęte w firmie założenia i sposoby działania są złe lub nieefektywne?

To tylko przykłady trzech pytań/wątków ogólnych, za którymi stoi wiele pytań szczegółowych. Nie chodzi mi o to, żeby tworzyć taką listę – jest ona bowiem specyficzna dla każdej organizacji i jej kultury oraz fazy rozwoju. Zachęcam jednak do wykonania prostego ćwiczenia i podjęcia próby odpowiedzi choć na powyżej proponowane pytania. Powodzenia!



[1] D. Johnson, „Szalony J.”, Wydawnictwo Amber, Warszawa 2013
[2] Bradley – amerykański gąsienicowy bojowy wóz piechoty, Waga 28 ton, załoga 3 +7 żołnierzy desantu, główne uzbrojenie: 25 mm działko szybkostrzelne.
[3] M240 – uniwersalny karabin maszynowy, kaliber 7,62 mm, zasilany amunicją taśmowo, waga 12,5 kg, montowany na pojazdach oraz używany przez oddziały piechoty amerykańskiej


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe

Polub i udostępnij!

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem