Blog i wideo HRM
Przeczytaj.

Nowa codzienność po wejściu ustawy o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości . Na co realnie trzeba się przygotować jako pracodawca?
Poniższy tekst odnosi się wyłącznie do projektu ustawy z dnia 12.12.2025 r. o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia kobiet i mężczyzn – a więc do regulacji, która nie obowiązuje, ale której kierunek i konstrukcja są już bardzo czytelne. Nie chodzi tutaj jednak o to, co należy zrobić przed wejściem ustawy w życie, ale co będzie działo się później...
Jeżeli projekt wejdzie w życie w obecnym kształcie, zmieni nie tyle pojedyncze obowiązki HR, ile sposób myślenia o wynagradzaniu jako systemie, a nie zbiorze decyzji kadrowych. To ustawa, która „wchodzi w organizację” głęboko: w opisy stanowisk, struktury płacowe, relacje ze związkami zawodowymi, dialog z pracownikami i sposób reagowania na pytania o pieniądze.
Warto więc spojrzeć na nią nie przez pryzmat checklisty obowiązków, ale tego, jak będzie wyglądać rzeczywistość po jej wejściu w życie.
1. Wynagrodzenia przestają być „domyślne”. Trzeba będzie je stale tłumaczyć
Po wejściu ustawy standardem stanie się sytuacja, w której:
- pracownik pyta o swój poziom wynagrodzenia,
- pyta o średnie wynagrodzenia w swojej kategorii, z podziałem na płeć,
- a pracodawca musi nie tylko odpowiedzieć, ale też uzasadnić różnice.
Nie chodzi o jednorazową odpowiedź. Projekt wprowadza mechanizm, w którym brak rzetelnego, obiektywnego uzasadnienia uruchamia dalsze procedury – wyjaśnienia, działania zaradcze, a w skrajnym przypadku wspólną ocenę wynagrodzeń z udziałem strony pracowniczej.
W praktyce oznacza to jedno: każda różnica płacowa musi dać się obronić językiem kryteriów, a nie intuicji ani tylko historii zatrudnienia.
2. Wartościowanie stanowisk staje się elementem infrastruktury, nie projektem „na kiedyś”
Projekt zakłada obowiązek oceny wartości pracy – i to nie w dowolny sposób. Kryteria muszą być:
- obiektywne,
- neutralne płciowo,
- spójne z Kodeksem pracy,
- a przy tym – uzgadniane lub konsultowane ze stroną społeczną.
Po wejściu ustawy, wartościowanie przestaje być „dobrą praktyką HR”. To już nie będzie "projekt jednorazowy": Staje się trwałym, aktualizowanym w kolejnych okresach punktem odniesienia i normą:
- do budowy kategorii pracowników/stanowisk,
- do projektowania nowych stanowisk,
- do analizy luki płacowej,
- do obrony decyzji wynagrodzeniowych przed PIP, organem ds. równości lub sądem.
Organizacja, która nie ma spójnego, aktualnego systemu wartościowania, będzie musiała działać reaktywnie – tłumacząc się post factum, zamiast zarządzać systemowo. Wydaje się, że taki sposób działania nie jest rozwiązaniem.
3. Luka płacowa przestaje być wskaźnikiem w raporcie. Staje się "triggerem" działań
Projekt wprowadza bardzo konkretny próg: 5% lub więcej luki płacowej w danej kategorii pracowników/ stanowisk. I w gruncie rzeczy nie chodzi tutaj tylko o wynagrodzenie kobiet (choć to jest źródło tej regulacji).
Jeżeli bowiem:
- luka osiąga poziom =/>5%,
- nie da się jej uzasadnić obiektywnymi kryteriami,
- a działania zaradcze nie zostaną wdrożone w terminie,
pracodawcę czeka wspólna ocena wynagrodzeń – proces sformalizowany, konsultowany, raportowany i podlegający dalszemu nadzorowi. I to w praktyce - niezależnie od płci. A jeśli nie nastąpi... można spodziewać się kary pieniężnej.
To zasadnicza zmiana: od momentu wejścia ustawy brak reakcji staje się naruszeniem, a nie "stanem rzeczy" (Bo tak już jest...; takie stwierdzenie już nie wystarczy).
4. Relacje ze związkami zawodowymi (lub reprezentacją pracowników) wchodzą na nowy poziom merytoryczny
Projekt bardzo wyraźnie wzmacnia rolę strony pracowniczej:
- przy ustalaniu kryteriów wartościowania,
- przy kategoryzacji stanowisk,
- przy potwierdzaniu rzetelności danych,
- przy wspólnych ocenach wynagrodzeń i działaniach naprawczych.
To oznacza, że po wejściu ustawy nie da się zarządzać wynagrodzeniami w oderwaniu od dialogu społecznego. I co istotne: dialog ten będzie dotyczył nie intencji, lecz danych, metod i kryteriów.
Dla wielu organizacji będzie to jakościowo nowy obszar kompetencji. Wydaje się również, że może to być kolosalna zmiana także dla postaw i sposobów myślenia managementu na wszystkich szczeblach zarządzania. Innymi słowy: partnerzy społeczni, faktycznie są... partnerami społecznymi. Nie da się ich pominąć.
5. Ryzyko prawne przesuwa się na pracodawcę
Projekt odwraca ciężar dowodu w sytuacjach naruszeń przejrzystości wynagrodzeń. Jeżeli pracownik zarzuci dyskryminację płacową, a pracodawca nie dochował obowiązków informacyjnych – to pracodawca musi udowodnić, że działał obiektywnie.
Dodatkowo:
- roszczenia mogą obejmować nie tylko wyrównanie wynagrodzenia, ale też utracone korzyści i zadośćuczynienie,
- minimalny próg odszkodowania to równowartość minimalnego wynagrodzenia, a kary finansowe za naruszenia sięgają 50 tys. zł.
Po wejściu ustawy brak systemu będzie zatem równoznaczny z podwyższonym ryzykiem prowadzenia spraw personalnych - zarówno w wymiarze procesów, jak i codziennych praktyk w obszarze prowadzenia spraw kadrowych. I dotyczy to nie tylko rzeczonych odszkodowań, ale i kar od 3.000 zł do 50.000 zł, za naruszenia przepisów ustawy (w szczególności za: nieprzeprowadzenie oceny wartości pracy, niezapewnienie dostępu do informacji o kryteriach, nieudostępnianie indywidualnych informacji pracownikom, nieprzygotowywanie sprawozdań lub innych wymaganych informacji, niepodjęcie działań naprawczych, po stwierdzeniu nieuzasadnionej luki płacowej).
Na koniec: to nie będzie „projekt HR”
Jeżeli projekt ustawy wejdzie w życie w obecnym kształcie, zarządzanie wynagrodzeniami stanie się:
- tematem zarządczym,
- tematem dialogu społecznego,
- tematem compliance,
- i tematem reputacyjnym.
Nie będzie to już obszar, który da się delegować wyłącznie do działu HR bez wsparcia danych, metod i decyzji strategicznych. I właśnie do takiej rzeczywistości – po wejściu ustawy, nie tylko „przed” – warto się mentalnie przygotować już dziś.
źródło: https://legislacja.gov.pl/projekt/12405300
